Niestety tylko w takim wyproście bo czarne jeszcze nie ma takiego wyczucia równowagi i stabilizacji abym mogła się bardziej wyprostować. Jednak wciąż nad tym pracujemy :)
Poćwiczyliśmy wczoraj efektowne zeskoki z pleców, jednak jak będzie zeskakiwać i łapać w powietrzu frisbee to będzie to o wieeele lepiej wyglądać.
Właśnie sprawdziłam pocztę i nasze dekle zostały już wysłane *.*
A wiadomość wysłano wczoraj o 17.46, to teraz tylko czatować.
Już nie mogę się doczekać treningu na normalnym, jeszcze nie zniszczonym i nowym sprzęcie.
Jeszcze 38dni
z przyjemnością odpowiem
nawet anonimom
Fajne zdjęcie :))
OdpowiedzUsuńa wskakiwanie na różne części ciała i stanie na nich to jest to, czego zazdroszczę właścicielom małych i średnich psiaków. Dla nas to jeszcze dłuuugo niedostepne będzie.
ale jak Wam się uda to wszyscy będą Was podziwiać :)Mały i średni pies ma plecach jest mniej zjawiskowy niż taki bysiorek, wówczas pełen podziw dla właściciela ^^
OdpowiedzUsuńŻebyś ty widziała jakie ten bysiorek komedie odstawia przy wchodzeniu wtedy być podziwiała go za to, że się odważył, bo utrzymanie go na plecach to już pestka :P
OdpowiedzUsuńCzekam na nowe notki, bardzo ciekawy blog :))
I jak znajdziesz jakiś przepis na muskulaturkę to się podziel ;))
Haha, jak moje psy nauczyły się wskakiwać na plecy, to była chyba jedna z ich ulubionych sztuczek :D. Często jak np. szukałam czegoś na podłodze, to nagle ni stąd ni zowąd coś wskakiwało mi na plecy ;D.
OdpowiedzUsuńBrawo dla Bestiarka, zdolna z niego bestia ;D
OdpowiedzUsuńNiedawno też nauczyłam Morusa,ale zamiast wskakiwać na plecy,on jest przeskakuje;).
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie razem wyglądacie,pozdrawiam.