Miałam dzisiaj nie pisać ale... muszę się na bierząco pochwalić naszym małym sukcesem.
Psiak nauczył się wskakiwac na plecy i na nich zostawać ^^
Bardzo ładnie mu to wychodzi, o ile tylko jest dobrze zmotywowany.
Sukcesem jest dla mnie nauczenie go wskakiwania na piszczele.
A muszę powiedzieć, że to nie lada sztuka utrzymać psa w powietrzu
na tej części nóg, przynajmniej jak dla mnie. W końcu to dodatkowe 11kg XD
Mam nadzieję, że jak będziemy to ćwiczyć na dworze to równie dobrze
nam to pójdzie.
Zapraszam również na http://www.photoblog.pl/bestiarka
Super! Ja nawet nie mam co liczyć na to u Esty :D
OdpowiedzUsuń